Kawa w Portugalii – którą wybrać
Portugalia

Kawa w Portugalii – którą wybrać?

Kawa w Portugalii, czyli café, ma ogromne znaczenie kulturowe. A pija się ją tu w dość specyficzny sposób. Zapomnij o leniwym, długim plotkowaniu z przyjaciółmi przy kawie. Tutaj pija się ją szybko, najczęściej na jeden, góra dwa hausty. Tyle wystarczy na solidny zastrzyk kofeiny i małe gadu-gadu ze znajomymi.

A jeśli nie małe, mocne cafezinho, to co? Jest całkiem spory wybór innych wariacji kawy, które przypadną do gustu obcokrajowcom. Zapraszam do portugalskiego świata kawy.

Kawa po portugalsku, czyli coś więcej niż kofeina

Opowieść o portugalskiej kawie warto zacząć od samego znaczenia tego czarnego napoju dla mieszkańców.

Jeśli zapytasz Portugalczyka, jaka kawa jest najsmaczniejsza, bez wątpienia otrzymasz krótką odpowiedź – „Portugalska!”. Podobno włoska czy hiszpańska nie umywa się do tutejszego cafezinho. Czy tak jest naprawdę? Nie mi to oceniać. Sprawdźcie sami i oceńcie kubkami smakowymi kawowicza. (Ja należę bardziej do drużyny herbacianej).  

W każdym razie kawa w Portugalii jest dumą narodu (oczywiście, zaraz po dorszu!). Pija się ją tutaj w lokalnych kawiarniach, restauracjach, cukierniach i barach. I na siedząco przy stolikach, i na stojąco zaraz przy ladzie.

Koncepcja kawy w Portugalii jest nieco inna niż w Polsce. Tutaj nikt nie spotyka się „na kawę” w rozumieniu dłuższego spotkania towarzyskiego. Kawa pijana jest raczej szybko, wszak malutka filiżanka nie pozwala na dłuższe delektowanie się tym trunkiem.

Można ją wypić nawet w bardzo nietypowych sytuacjach, np. czekając ze znajomymi na autobus miejski. Czemu to takie nietypowe? Jeśli mamy jeszcze (zaledwie – pomyśli Polak, aż – powie Portugalczyk) 3-5 minut do jego przyjazdu, a obok jest kawiarnia, można wyskoczyć na szybką kawkę przy ladzie. Zamiast czekać na przystanku, można przecież na stojąco chlusnąć sobie porcję kofeiny, a widząc nadjeżdżający autobus, szybko podejść i wskoczyć do jego środka w ostatnim momencie.  

Jeśli natomiast chcemy umówić się na dłuższe pogaduchy, obgadać pewne sprawy, wtedy najlepiej umówić się na obiad lub kolację. Zwieńczeniem posiłków będzie oczywiście czarny napój. Rytuał picia kawy na zakończenie posiłku to tutaj norma. Nawet o godz. 23, po kolacji. Kawa podawana jest więc wszędzie, niezależnie od pory dnia i sytuacji.

Warto wspomnieć, że nie bez znaczenia jest sama jej cena. Jeśli zapytasz mieszkańców, co jest tanie w Portugalii, kawa z pewnością będzie wymieniana na pierwszym miejscu. A przynajmniej znajdzie się na podium.

Tak więc jej niski koszt w lokalach gastronomicznych, szybki serwis i dobry smak, czynią czarny napar narodowym symbolem Portugalii. Kawę pija się tu często – standard to kilka razy dziennie. Jest idealnym przerywnikiem dnia i zastrzykiem szybkiej energii.

Kawa w Portugalii – cafe
Tędy do kawowego raju
Kawa w Portugalii – buondi
Buondi - jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w kraju

CIEKAWOSTKA:

Portugalczycy raczej nie łączą kawy i słodkości w sposób bezpośredni. Najpierw na stole pojawiają się portugalskie desery – czy to w domach, czy w kawiarniach, a dopiero potem, na zakończenie podawana jest filiżanka kawy.

Jeśli więc chcemy pójść do kawiarni na ciastko z kawą, przy składaniu zamówienia można poprosić kelnera o podanie ich jednocześnie. W innym przypadku ryzykujemy, że najpierw podany nam zostanie deser, a dopiero po jego spałaszowaniu, otrzymamy kawę.  

Kawa w Portugalii – Nicola
Popularna marka Nicola należy obecnie do włsokiej grupy MZBG

Kawa w Portugalii - jaką zamówić?

Poniżej znajdziesz listę klasycznych rodzajów kaw, które możesz zamówić praktycznie w każdej kawiarni, barze czy restauracji.

Café, czyli czarne espresso

Kawa po portugalsku? To przede wszystkim klasyczne café (czytaj kafe)nazywane często cafezinho (zdrobniale: kawusia, czytaj kafeziniu). Jest to mocna, czarna kawa – po prostu barowo-kawiarniana klasyka. Gwarantuje mocny smak i solidny zastrzyk kofeiny. Serwowana jest w maleńkich filiżankach, takich na jeden, góra dwa hausty. To taki kofeinowy kielonek, zamiast alkoholowego.

W całym kraju zamawiamy po prostu café lub cafezinho. Mieszkańcy Porto mogą poprosić o cimbalino (czytaj simbalinu). Natomiast w Lizbonie przyjęło się zamawiać bica (czytaj bika). Jest to skrótowiec od „Beba Isto Com Açúcar” – „Pij to z cukrem”.

Podobno takie napisy były wystawiane przed znanymi obecnie w całym kraju kawiarniami A Brasileira, za czasów, kiedy Portugalczycy dopiero rozsmakowywali się w kawie. Początkowo nie byli zachwyceni gorzkim trunkiem, dlatego ta swoista instrukcja zachęcała do osłodzenia espresso i polubienia się z nieoswojonym wówczas napojem. Efekty widać po dziś dzień, poskutkowało! Portugalczycy nie mogą już żyć bez mocnej kawy.  

Kawa w Portugalii – Christina
Małe espresso (tu: marki Christina) - klasyk wśród portugalskich kaw

Można także poprosić o wariacje espresso, czyli:

  • Café duplo (czytaj kafe duplo) – podwójne cafezinho, czyli podwójne espresso;
  • Café curto (czytaj kafe kurtu)– małe café zalane tak do ¾ lub ½ filiżanki (w zależności od kawiarni). Możemy je sprecyzować i poprosić konkretnie o café três quartos, czyli filiżanka café zalana konkretnie do wysokości 3/4. Niektórzy śmieją się, że jest to café T3 (czytaj: kafe ty tresz), czyli w żargonie nieruchomości – trzypokojowe mieszkanie;
  • Café cheio / Café longo (czytaj kafe szeju / kafe longu)– wciąż małe café, ale filiżanka zalana jest „do pełna”;
  • Café com cheirinho (czytaj kafe kom szejriniu)– dosłownie „kawa z zapaszkiem”, czyli mała kawa z dodatkiem bimberku (port. aguardente). Podobno w tym rodzaju kawy szczególnie lubują się robotnicy, aby nieco „rozgrzać się” z samego rana przed fizyczną pracą;
  • Café sem princípio (czytaj kafe sej principju) – pierwsze krople kawy z maszyny (te najmocniejsze) nie lądują w naszej filiżance. Kolejne już tak. Tak uzyskana kawa ma mniej kofeiny, jest nieco słabsza od klasycznego café;
  • Carioca (czytaj karjoka)– słaba, rozwodniona kawa w małej filiżance zrobiona z przefiltrowanych ziaren (aby lepiej to sobie wyobrazić: ktoś już poprosił o klasyczne café, a z tych przefiltrowanych ziaren robiona jest kolejna kawa, czyli carioca).

Uwaga! Istnieje też carioca de limão, czyli skórka z cytryny zalana wrzątkiem, podawana w małej filiżance do espresso (z kawą nie ma nic wspólnego, ale nazwa zaczyna się tym samym słowem).

Kawa w Portugalii – Cafe com cheirinho
Café com cheirinho, czyli "kawa z zapaszkiem" - ciecz w buteleczce to nie oliwa!

Pingo, garoto i pingado – espresso z mlekiem

To kawa w małej filiżance, takiej jak cafezinho, ale z dodatkiem mleka (najczęściej ciepłego, podgrzanego). Jeśli chcemy być bardziej specyficzni, możemy nazwać je także pingo normal (czyli pingo standardowe, z większą ilością mleka niż kawy), choć samo słowo pingo w zupełności wystarczy. Jeżeli natomiast marzy nam się pingo, ale z odrobinę większą ilością kawy niż mleka, poprośmy o pingo direto (czytaj pingo diretu).

Uwaga: określenia pingo używamy na północy Portugalii, a garoto na południu kraju.

Prosząc o café pingado (czytaj kafe pingadu), otrzymamy kawę w małej filiżance jak do zwykłego café, ale z niewielkim dodatkiem – dosłownie kropelką – mleka w temperaturze pokojowej.

Pingo (garoto) zawiera więcej mleka, natomiast pingado tylko jego ociupinkę, kropelkę.

Kawa w Portugalii – kawa Delta
Pingo, czyli małe espresso z ciepłym mlekiem

Meia de leite – tyle samo kawy, ile mleka

To kawa podawana w średniej wielkości filiżance i zawiera pół mleka, pół kawy.

Typowe portugalskie śniadanie to właśnie meia de leite z pão com manteiga (bułka z masłem) lub torrada (tostem). Niektórzy Portugalczycy sięgają po ten rodzaj kawy podczas lanche, czyli popołudniowej przekąski.

Kawa w Portugalii – kawa Buondi
Meia de leite - Portugalczycy najczęściej piją ją na śniadanie

Abatanado, czyli kawa americano po portugalsku

Mocna kawa w filiżance jak do meia de leite, z tym że podawana jest bez mleka. Czyli wersja klasycznego café podawana w większej filiżance, a co za tym idzie, z większą ilością wody.

Galão – duża kawa z mlekiem

Kawa z mlekiem podawana w dużej szklance to galão (czytaj galał). Jest to najprawdopodobniej najbliższy odpowiednik polskiej kawy z mlekiem w kubku (w wersji portugalskiej: w szklance).

Warto pamiętać:

Wszystkie powyższe kawy można poprosić w wersji descafeinado (czytaj dyszkafeinadu), czyli bezkofeinowej.

Kawy w Portugalii – popularne marki

Jaka kawa w Portugalii jest popularna? Istnieje kilka marek, na które z pewnością natkniemy się w lokalnych kawiarniach i sklepach. A są to przede wszystkim:

  • Delta – 100% portugalska marka z siedzibą w alenteżańskim Campo Maior (warto wiedzieć, że w skład grupy Grupo Nabeiro – Delta Cafés wchodzi 25 firm);
  • Sical, Christina, Buondi – portugalskie marki z siedzibą w Linda-a-Velha niedaleko Lizbony, są częścią Nestlé Portugal S.A. (ciekawostka: SICAL to akronim od słów Sociedade Importadora de Cafés, Limitada) podlegającej pod szwajcarskie przedsiębiorstwo Nestlé S.A.;
  • Nicola, Segafredo – marki należące do włoskiej grupy Massimo Zanetti Beverage Group (MZBG), podlegające Massimo Zanetti Beverage Iberia (Nicola to marka portugalska, a Segafredo włoska);
  • Camelo – portugalska marka będąca częścią Grupo Nabeiro (tej, do której przynależy także Delta).

Nie wszystkie są więc już w 100% portugalskimi kawami, tj. większość oficjalnie przynależy do dużych, zagranicznych gigantów spożywczych.

Kawa w Portugalii – Delta Cafe
Delta - królowa portugalskich kaw

Która kawa w Portugalii jest najlepsza? Osobiście najbardziej polecam Deltę z trzech prostych powodów:

  • po pierwsze – jej smak jest naprawdę dobry,
  • dwa – to kawa całkowicie portugalska,
  • trzy – prawdopodobnie ten argument przemawia do mnie najbardziej: produkowana jest w moim ukochanym Alentejo.

Oprócz tego, że ubóstwiam sam region, to dodatkowo umiejscowienie siedziby i całej produkcji w jednym z najbardziej ubogich ekonomicznie terenów Portugalii, dało pracę naprawdę wielu mieszkańcom. Ci (w większości) prawdopodobnie musieliby opuścić pobliskie ziemie, gdyby nie powstanie fabryki kawy.

Uważam, że i tak zbyt duża liczba firm powstaje w małej odległości jedynie od Lizbony czy Porto – największych aglomeracji miejskich kraju. Świetnie, że tak duże firmy, jak Delta, pokazują swoimi działaniami, że można postępować inaczej. Brawo Delta!         

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *