Macumba - Flaczki z olejem
Portugalia

Makumba – czarna magia w Portugalii?

Jeśli pewnego dnia na rozstaju dróg zobaczysz swoisty ołtarzyk, to prawdopodobnie jest to makumba.

Jak wygląda makumba?

W Portugalii można się natknąć na wiele ciekawych zwyczajów znanych i lubianych w całym kraju. Jest jednak coś, co zaskakuje i wzbudza niepokój nawet u tubylców  – tzw. makumby. Są to osobliwe ołtarzyki spotykane najczęściej na rozstaju dróg, pod lasami czy nawet na ulicach miast…

Makumba (port. macumba) może przybrać różną formę. Najczęściej jest to mączka kukurydziana rozsypana na talerzyku, udekorowana świecami i pączkami róż, z butelką szampana w tle. Zdarzają się także o wiele bardziej szokujące makumby, zawierające zdjęcia osób, krew, martwe kury czy odcięte świńskie głowy.  

Takie ołtarzyki podobno wykonywane są w bardzo osobistym celu (dobrym lub nie), a dary ofiarowane określonym duchom i istotom. Można rzekomo prosić o wszystko: miłość, ochronę, pieniądze, a nawet nieszczęście dla wybranej osoby pod postacią choroby lub śmierci.

Przerażające, prawda? Nic więc dziwnego, że wiele osób boi się napotkać na swej drodze takie znaleziska, a jeżeli ołtarzyk pojawi się w danej miejscowości w widocznym dla wszystkich miejscu, to lokalne gazety nie omieszkają wspomnieć o takim zdarzeniu.  

Na szczęście takie sytuacje zdarzają się dość rzadko i prawdopodobnie wielu mieszkańców Portugalii na własne oczy nie widziało tego typu rytuałów. Wydaje mi się, że ołtarzyki najczęściej można spotkać w mniejszych miejscowościach i wioskach, w odosobnionych, a nawet ukrytych miejscach.

Jedno jest pewne: pod żadnym pozorem nie należy dotykać makumby, aby przypadkiem sobie nie zaszkodzić i nie sprowadzić jakiegoś nieszczęścia.

Flaczki z olejem - Macumba
Makumba znaleziona nieopodal lasu, na rozstaju dróg - mączka kukurydziana, pączki róż i laska cynamonu na papierowym talerzyku, wraz z butelką i kieliszkiem szampana

Magiczne rytuały w Portugalii - skąd się wzięły?

W pierwotnym znaczeniu makumba to rodzaj instrumentu perkusyjnego pochodzenia afrykańskiego. Jaki ma to związek z magicznymi rytuałami?

Wszystko sprowadza się do synkretyzmu religijnego, czyli prościej mówiąc do łączenia ze sobą różnych nurtów religijnych oraz tradycji wielu narodów i wyznań, w tym przypadku głównie w społecznościach afrobrazylijskich.

W takich religiach jak Umbanda, Candomblé czy Quimbanda to właśnie ten instrument był powszechnie stosowany, stąd wszelkie przejawy tych wyznań zaczęły być określane pod wspólną nazwą makumba.

Przez niektórych słowo to używane jest także w sposób pejoratywny na określenie czarnej magii.

Makumba praktykowana jest głównie w Brazylii, Argentynie, Paragwaju i Urugwaju. Dlaczego więc właśnie w Portugalii pojawiają się takie magiczne obrzędy? Kraj odkrywców jest domem dla wielu imigrantów i ich rodzin, w tym między innymi z Afryki i Ameryki Południowej.

Nie wydaje się więc niczym zaskakującym, że mieszanka wielu kultur i religii ujawnia się – pod postacią tajemniczych rytuałów – także w kraju, do którego napłynęli ów przybyli.

Jeśli więc któregoś dnia spotkasz na swej drodze taki ołtarzyk, najlepiej omiń go z daleka i pod żadnym pozorem nie dotykaj – aby przypadkowo nie zwabić do siebie żadnych złych mocy.

Przezorny zawsze ubezpieczony, a licho podobno nie śpi.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *